odbior_budowlany

Tematyka odbioru robót budowlanych, częściowego czy też końcowego, a także skutków dla rozliczenia kontraktu oraz możliwości skorzystania z rękojmi była już wielokrotnie podejmowana w orzecznictwie sądowym. W ramach przypomnienia, obecnie dominuje pogląd, zgodnie z którym, w sytuacji gdy wykonawca zgłosił zakończenie robót budowlanych i brak jest istotnych wad inwestycji, inwestor jest zobowiązany do ich odbioru. Odmowa odbioru robót jest uzasadniona jedynie w przypadku, gdy stwierdzone wady będą na tyle istotne, że przedmiot inwestycji nie będzie nadawał się do użytkowania.

Zatem w sytuacji, gdy inwestor z różnych przyczyn uchyla się od dokonania odbioru robót budowlanych, wykonawca powinien skorzystać z alternatywnych metod zabezpieczenia swoich roszczeń poprzez utrwalenie aktualnego stanu robót. Tak samo, jeżeli inwestor twierdzi, że z uwagi na istotne wady obiektu nie może on odebrać prac wykonawcy, powinien się również zabezpieczyć na okoliczność zarzutu nieuzasadnionej odmowy odbioru robót i wypłaty wynagrodzenia wykonawcy.

Utrwalenie stanu faktycznego w postaci zaawansowania robót budowlanych może się odbyć w toku postępowania sądowego bądź poza takim postępowaniem. Efekt tego utrwalenia może być wówczas dowodem w przyszłym postępowaniu sądowym.

Sądowe zabezpieczenie dowodu

Sądowe zabezpieczenie dowodu zostało uregulowane w Rozdziale 3 Działu III k.p.c. od art. 310 do art. 315 k.p.c. Z analizy komentarzy oraz orzecznictwa do tych artykułów wnioskować można, iż nie jest to instytucja często wykorzystywana, a także że wiąże się z nią kilka niewiadomych.

Z zabezpieczenia dowodu można skorzystać w toczącym się postępowaniu cywilnym, jak i jeszcze przed jego wszczęciem, a więc jest to istotna możliwość przykładowo dla wykonawców, którzy nie zdecydowali się jeszcze na wystąpienie z powództwem przeciwko inwestorowi, który uchyla się od odbioru robót oraz zapłaty wynagrodzenia. Z art. 310 k.p.c. wynika, iż zabezpieczenia dowodu dokonuje się w przypadku gdy zachodzi obawa, że jego przeprowadzenie stanie się niewykonalne lub zbyt utrudnione, albo gdy z innych przyczyn zachodzi potrzeba stwierdzenia istniejącego stanu rzeczy. Co ważne, instytucja ta nie może służyć temu, by przyszły powód miał w ten sposób upewnić się co do szans mającego się wytoczyć procesu, jak już w 1969 roku orzekł Sąd Najwyższy (II CZ 6/69).

Zabezpieczenie dowodu w trybie k.p.c., poza toczącym się procesem, wymaga spełnienia przesłanki wynikającej z przepisów prawa, a jest nią obawa, że jego przeprowadzenie stanie się niewykonalne lub zbyt utrudnione albo gdy z innych przyczyn zachodzi potrzeba stwierdzenia istniejącego stanu rzeczy. Co istotne, dokonanie zabezpieczenia nie wyłącza przeprowadzenia zabezpieczonego dowodu w dalszym, odpowiednim stadium postępowania.

Przepisy nie wprowadzają ograniczeń w zakresie przedmiotu zabezpieczenia dowodu, w doktrynie i orzecznictwie istnieje jednak pogląd, zgodnie z którym, zabezpieczenie dowodu nie może dotyczyć dowodu z opinii biegłego. Nie ma natomiast przeszkód, aby zostały zabezpieczone te środki dowodowe, które mogą mieć istotne znaczenie przy wydawaniu opinii biegłego.

Instytucja ta, może służyć właśnie uczestnikom procesu budowlanego, tak wykonawcy jak i inwestorowi, którzy nie znajdują porozumienia co do stanu zaawansowania robót budowlanych, czy też faktu ich ukończenia, powodującego obowiązek zapłaty wynagrodzenia wykonawcy, bądź odbioru robót.

Praktyka sądowa wskazuje, że postanowienia w zakresie zabezpieczenia dowodu są wydawane już po kilku dniach od złożenia stosownego wniosku, co stanowi istotne przyspieszenie w stosunku do postanowień dowodowych wydawanych w normalnym toku postępowania sądowego, tym bardziej więc dziwi mała popularność tego środka zabezpieczającego.

Co więcej, o tym, że zabezpieczenie dowodu jest instytucją mało rozpowszechnioną i zbyt rzadko używaną, możemy przykładowo wyczytać w orzeczeniach zapadłych na gruncie art. 310 k.p.c. Sądy wielokrotnie pouczały strony o negatywnych konsekwencjach tego, że nie złożyły one właśnie wniosku o zabezpieczenie dowodu, co spowodowało niemożliwość odtworzenia rzeczywistego stanu faktycznego w sprawie.

Jak wynika z powyższego, zabezpieczenie dowodu w toku postępowania cywilnego bądź jeszcze przed jego wszczęciem, choć mało rozpowszechnione w praktyce, stanowi ułatwienie dla utrwalenia elementów stanu faktycznego mogących istotnie wpłynąć na wynik postępowania, w szczególności w sytuacjach, gdy upływ czasu wywiera negatywne skutki na zachowanie tych elementów.

Protokół stanu faktycznego

Stan faktyczny może zostać utrwalony nie tylko na podstawie postanowienia sądu w trybie zabezpieczenia dowodu. Może on zostać również zarejestrowany w protokole sporządzonym przez komornika (art. 4 ustawy o komornikach sądowych). Sporządzenie protokołu przez komornika to szybka i tania alternatywa dla zabezpieczenia dowodu w trybie k.p.c. Z uwagi na to, że komornik jest funkcjonariuszem publicznym na mocy ustawy regulacyjnej, sporządzony przez niego protokół jest dokumentem urzędowym. Dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Okoliczności wynikające z takiego dokumentu trudno jest obalić przez osobę, która zaprzecza jego prawdziwości albo twierdzi, że zawarte w nich oświadczenia organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą. Wówczas, taka osoba powinna okoliczności te udowodnić. Jest to więc prosty sposób na przerzucenie ciężaru dowodu co do danej okoliczności na przeciwną stronę postępowania.

Oczywiście, trzeba mieć na względzie, że komornik nie może występować w postępowaniu sądowym w charakterze specjalisty (przykładowo z dziedziny budownictwa). Protokół jest bowiem jedynie zapisem naocznych spostrzeżeń komornika poczynionych w toku osobistych oględzin. Nie oznacza to jednak, że w trakcie oględzin będących podstawą sporządzenia protokołu komornik nie mógłby wykonać zdjęć inwestycji, które to zdjęcia byłyby później użyte przez biegłego w toku postępowania sądowego, przy sporządzaniu opinii. Tak zgromadzony materiał dowodowy wyeliminowałby ewentualne zarzuty co do rzeczywistego stanu robót budowlanych, szczególnie wtedy gdy od powstania sporu do sporządzenia opinii biegłego mija kilka miesięcy, a obiekt budowlany narażany jest w tym czasie na negatywny wpływ czynników atmosferycznych, czy też działań osób trzecich. Co istotne, częścią protokołu mogą być również oświadczenia osób obecnych przy jego sporządzaniu, co również może przeciwdziałać negatywnym skutkom upływu czasu, przykładowo, jeżeli oświadczenie zostanie odebrane od osoby będącej w późniejszym postępowaniu świadkiem. Oczywistym bowiem jest, że pamięć takiej osoby o okolicznościach, co do których składa oświadczenie będzie dużo lepsza, niż w czasie gdy będą od niej odbierane zeznania, co może mieć miejsce nawet po kilku miesiącach czy nawet latach od danego zdarzenia. Warto jeszcze wspomnieć o tym, że częścią protokołu może być opinia specjalisty-biegłego, jednak zgodnie ze stanowiskiem doktryny, opinia taka będzie miała charakter opinii prywatnej, zawartej w dokumencie o urzędowym charakterze.

W tym miejscu, należy również wspomnieć o tym, że protokół stanu faktycznego może służyć za dowód nie tylko w postępowaniu cywilnym i sądowoadministracyjnym, ale i administracyjnym – protokół taki może posłużyć w celach dowodowych organowi administracyjnemu i należy go traktować również jako dokument urzędowy.

Możliwość sporządzenia protokołu stanu faktycznego przez komornika, jak i sądowego zabezpieczenia dowodu, nie są tak rozpowszechnionymi instytucjami jak mogłoby się wydawać, szczególnie, wśród uczestników procesu budowlanego. W przypadku więc powstania sporu na tle robót budowlanych, warto zwrócić się do profesjonalnego pełnomocnika aby jak najlepiej zabezpieczyć pozytywny dla siebie wynik ewentualnego postępowania sądowego czy administracyjnego.

Autor: