KORONAWIRUS A BRANŻA BUDOWLANA

W związku z rozprzestrzenianiem się COVID-19 w Polsce, została przyjęta w dniu 7 marca 2020 roku specustawa (dalej również jako „ustawa”), mająca za zadanie przystosować określone regulacje prawne do tych niecodziennych okoliczności.

W stosunku do wielu obszarów ustawa ma działanie ograniczające, jednak w przypadku prawa budowlanego, zamówień publicznych oraz planowania i zagospodarowania przestrzennego zamierzeniem ustawodawcy było wprowadzenie wielu uproszczeń proceduralnych celem skutecznego przeciwdziałania COVID-19. Specustawa obowiązuje przez 180 dni od dnia jej wejścia w życie – prócz wyłączeń dotyczących procedury zamówień publicznych, których obowiązywanie nie jest ograniczone czasowo w przypadku stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

Jakie zmiany wprowadziła specustawa dla branży budowlanej?

Na podstawie art. 12 specustawy, do projektowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych, w tym zmiany sposobu użytkowania, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19, nie stosuje się przepisów ustawy Prawo budowlane, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Specustawa nie precyzuje w jakim zakresie wyłączone zostaje zastosowanie tych regulacji, co powoduje, iż może ono być zastosowane szeroko, pod warunkiem wykazania związku projektowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych, w tym zmiany sposobu użytkowania z przeciwdziałaniem COVID-19 (tak: T. Zimna, Koronawirus – zwolnienie ze stosowania procedur budowlanych i zamówień publicznych, LEX). Co jednak oznacza zwrot „przeciwdziałanie COVID-19”? Zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy, rozumie się przez to wszelkie czynności związane ze zwalczaniem zakażenia, zapobieganiem rozprzestrzeniania się, profilaktyką oraz zwalczaniem wirusa. Przeznaczeniem regulacji było oczywiście ułatwienie adaptacji obiektów budowlanych na cele kwarantanny, wznoszenia szpitali czy laboratoriów medycznych. Przesłanka ta – sformułowana szeroko – może jednak stwarzać podstawy do jej nadinterpretacji. O ile oczywistym jest, że ustawa ułatwia realizację inwestycji w postaci budowy obiektów przeznaczonych bezpośrednio do przeciwdziałania pandemii, to jednak pośrednie przeznaczenie również może znaleźć swoje miejsce w katalogu „przeciwdziałania”.

Do jakiego rodzaju inwestycji ma zastosowanie ustawa?

W pierwszej kolejności, może to dotyczyć obiektów wzniesionych, czy dostosowanych na potrzeby przeciwdziałania bezpośrednio COVID-19, których przeznaczenie zostanie zmienione po ustaniu stanu zagrożenia epidemicznego. Obiekty wzniesione czy dostosowane dla celów walki z epidemią – wykorzystywane do przeprowadzania kwarantanny, leczenia, czy badania wirusa, mogą zmienić swoje przeznaczenie po opanowaniu pandemii i posłużyć do prowadzenia działalności przez podmioty prywatne. Ponadto, dotyczy to również swobodnej interpretacji „zwalczania” czy „profilaktyki” wirusa. Zwalczaniu wirusa mogą bowiem służyć nie tylko szpitale czy laboratoria ale i inne obiekty użyteczności publicznej, jak urzędy czy placówki dydaktyczne.

Nie ma wątpliwości, iż ustawę można zastosować do realizacji inwestycji przeznaczenia publicznego – już sama ta okoliczność najprawdopodobniej spowoduje pozytywny wpływ na branżę budowlaną, w szczególności w połączeniu z ograniczeniem stosowania procedury zamówień publicznych na towary lub usługi niezbędne do przeciwdziałania COVID-19 (art. 6 specustawy). Czy z uproszczeń może skorzystać również sektor prywatny? Specustawa określa nie tylko zadania organów administracji w zakresie zapobiegania oraz zwalczania zakażenia COVID-19, ale skierowana jest również do pracodawców, pracowników, świadczeniodawców, świadczeniobiorców wielu branż, a więc ma swoje przełożenie nie tylko na sferę publiczną. Z treści ustawy nie sposób natomiast wywnioskować, czy w celu zapobieżenia szerzeniu się epidemii z wyłączenia stosowania ww. przepisów będą mogli skorzystać również inwestorzy prywatni. Może bowiem powstać konieczność zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego nie stanowiącego budynku użyteczności publicznej czy jego przebudowy lub rozbudowy. Nie można z góry wykluczyć, iż w przypadku konieczności dostosowania obiektu prywatnego dla potrzeb zapobiegania epidemii celem np. zagwarantowania miejsca kwarantanny większej ilości osób prywatni inwestorzy będą mogli z  przywilejów ustawy skorzystać. Trudno jednak stwierdzić na chwilę obecną, jak podejdzie do takich robót budowlanych lub zmiany sposobu użytkowania nadzór budowlany po zakończeniu stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. Niewiadomym jest również, jak zostaną potraktowane po zakończeniu epidemii obiekty budowlane posadowione w oparciu o zwolnienia wynikające ze specustawy. Czy wówczas będzie potrzeba ich legalizacji lub chociażby przeprowadzenia postępowania mającego na celu ustalenie prawidłowości ich budowy i zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych.

Podsumowanie

Pomimo tego, że szerząca się epidemia doprowadziła do paraliżu działalności przedsiębiorstw wielu branż, może ona mieć wręcz odwrotny skutek na branżę budowlaną. Wynikać to będzie z inwestycji realizowanych na potrzeby publiczne, a także ułatwienia proceduralne, które pozwolą na szybsza budowę.  Sprzyjającą okolicznością jest również to, iż pomimo ograniczenia działalności punktów sprzedaży wielu towarów czy usług – hurtownie i markety budowlane pozostają otwarte – oczywiście z zastrzeżeniem wdrożenia przez nie dodatkowych procedur bezpieczeństwa. Nie ma więc konieczności przerywania realizacji wszczętych już inwestycji. Dodatkowo specyfika pracy na budowie nie ogranicza pracowników w wykonywaniu robót budowlanych pomimo zagrożenia epidemicznego, tym bardziej, że są oni zobowiązani do noszenia odzieży ochronnej z uwagi na przepisy BHP.