Decyzja o pozwoleniu na budowę

Kiedy decyzja o pozwoleniu na budowę jest ostateczna? Jakie znaczenie ma uzyskanie oświadczeń stron postępowania administracyjnego o nie wnoszeniu odwołania? Jakie są konsekwencje prowadzenia robót budowlanych na podstawie nieostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę?

Analiza

Zgodnie z przepisami prawa budowlanego rozpoczęcie robót budowlanych, poza wyraźnie określonymi wyjątkami, jest możliwe jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Pozornie przepisy te nie budzą większych wątpliwości, praktyka pokazuje jednak, że nie zawsze są one rozumiane właściwie.

Zdarza się, iż decyzja ostateczna utożsamiana jest z decyzją, która została stronie doręczona. Nie jest rzadkością także gdy adresat decyzji próbuje „uzyskać ostateczność” decyzji poprzez przedłożenie oświadczeń stron postępowania administracyjnego o tym, że nie będą one składały od niej odwołań, co w praktyce skutkuje „uzyskaniem pieczątki” organu administracji, stwierdzającej ostateczność decyzji (tzw. klauzuli ostateczności).

Tymczasem o tym kiedy decyzja administracyjna jest ostateczna (także pozwolenie na budowę) rozstrzygają przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, konkretnie art. 16 kpa. Wedle tej regulacji decyzja ostateczna to decyzja, której nie można zaskarżyć w ramach postępowania administracyjnego (nie sądowego). Będzie to zatem tylko taka decyzja, od której nie można już wnieść odwołania (ewentualnie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy). To zaś może mieć miejsce w zasadzie jedynie w dwóch sytuacjach. W przypadku upływu terminu do wniesienia odwołania przez wszystkie strony (zazwyczaj są to odmienne daty dla każdej ze stron, z uwagi na różne terminy doręczenia im decyzji), bądź też w przypadku gdy decyzja zostanie wydana przez organ II instancji (taką decyzję można bowiem zaskarżyć już tylko do sądu).

Obiektywne ustalenie kiedy pozwolenie na budowę, wydane przez organ I instancji (zwykle starostę lub prezydenta miasta) staje się decyzją ostateczną jest często trudne. Zwłaszcza gdy jest to decyzja, którą należy doręczyć wielu stronom. Nierzadko decyzje są bowiem wysyłane na błędne adresy, co powoduje, iż 14 dniowy termin do wniesienia odwołania w ogóle nie rozpoczyna swojego biegu. Bywa także, iż strony odwlekają możliwie długo termin odebrania decyzji (odbierają ją np. dopiero po drugim awizo), czemu dodatkowo może towarzyszyć opieszałość poczty.

Przybicie przez organ klauzuli ostateczności wcale zatem nie przesądza, o tym iż decyzja jest rzeczywiście ostateczna – zwłaszcza jeśli klauzula ta została decyzji nadana na skutek przedstawienia oświadczeń stron, o tym, iż nie będą wnosiły od niej odwołania. Nawet bowiem jeżeli dana strona takie oświadczenia złożyła, nic nie stoi na przeszkodzie aby zmieniła ona zdanie i odwołanie w ustawowym terminie jednak wniosła (co też zdarza się w praktyce).

Oczywiście tzw. klauzula ostateczności jest pomocna w obrocie gospodarczym, tylko jednak wówczas jeżeli jej przybicie nastąpiło w racjonalnym czasie (zwykle 2-3 miesiące od daty wysłania decyzji przez organ). Należy jednak pamiętać, iż ostateczność decyzji jest stanem obiektywnym, wspomniana klauzula zaś stanu tego nie przesądza.

Pozostaje ocenić jakie konsekwencje może nieść ze sobą błędna ocena co do ostateczności pozwolenia na budowę.

Przede wszystkim należy wskazać, iż inwestor, który rozpoczyna budowę na podstawie nieostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę dopuszcza się samowoli budowlanej, ryzykując, iż prowadzone przez niego roboty budowlane zostaną wstrzymane (na podstawie art. 50 Prawa budowlanego). Ponadto inwestor naraża się na ryzyko, iż nieostateczna decyzja zezwalająca na budowę zostanie wyeliminowana z obrotu prawnego, co może nawet skutkować wydaniem nakazu rozbiórki. Takie działanie jest zagrożone także sankcją karną, tj. karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch (art. 90 Prawa budowlanego).

Następstwa błędnej oceny ostateczności pozwolenia na budowę potrafią być zatem bardzo dolegliwe.

Wnioski

Decyzja ostateczna to decyzja, której nie można zaskarżyć w ramach postępowania administracyjnego (nie sądowego), a więc decyzja, od której nie można już wnieść odwołania (ewentualnie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy).

Brak możliwości odwołania ma miejsce w przypadku upływu terminu do wniesienia odwołania przez wszystkie strony (zazwyczaj są to odmienne daty dla każdej ze stron, z uwagi na różne terminy doręczenia im decyzji), bądź też w przypadku gdy decyzja zostanie wydana przez organ II instancji (taką decyzję można bowiem zaskarżyć już tylko do sądu).

Przybicie przez urzędników na pozwoleniu na budowę tzw. klauzuli ostateczności ma charakter wyłącznie informacyjny.

Oświadczenie strony złożone przed organem, iż nie będzie ona wnosiła odwołania od pozwolenia na budowę nie ma doniosłości prawnej, nie może zatem przyspieszyć uostatecznienia się tej decyzji, nie uniemożliwia także wniesienia od niej odwołania (w ustawowym terminie).

Prowadzenie robót budowlanych na podstawie nieostatecznej decyzji stanowi samowolę budowlaną, która może skutkować m.in. wydaniem nakazu wstrzymania prowadzenia prac, a nawet nakazem rozbiórki.